Czyli inaczej mówiąc – drugi quasitutorial związany z projektem tłumaczenia portali i dokumentacji OpenSolaris. Z racji mojego środowiska pracy, tutorial jest zorientowany na środowiska *niksowe (Solaris/Linux), niestety nie jestem w stanie podać odpowiednich informacji, jak sobie zorganizować środowisko pracy pod Windowsem do tego celu. Jeśli ktoś chciałby się podzielić opisem lub jakimiś wskazówkami: zapraszam.
Te “kilka” słów poniżej zostało zainspirowanych odwiecznymi pytaniami, w jaki sposób uzyskać dostęp do repozytorium i jak posługiwać się SVN-em.
Po spełnieniu wszystkich warunków z jednego z poprzednich wpisów, powinniśmy dysponować kontem w strukturze developer.berlios.de, co jest równoznaczne z posiadaniem również “ograniczonego” konta SSH na shell.berlios.de. Powinniśmy być także dopisani do projektu opensolarispl. Od tego momentu uzyskujemy dostęp do repozytorium SVN projektu (jeśli brakuje Ci narzędzi, najwyższa pora doinstalować co trzeba – w większości przypadków odpowiedni pakiet nazywa się subversion).
Dla wygody użytkowania dobrze jest wygenerować sobie parę kluczy ssh (polecenie ssh-keygen) i umieścić klucz publiczny (wygenerowany domyślnie jest zapisywany w ~/.ssh/id_rsa.pub) w ~/.ssh/authorized_keys na serwerze – dzięki temu unikniemy potrzeby ciągłego wpisywania hasła (z SVN będziemy korzystać po SSH, wykonanie jakiegokolwiek update’u czy commita wymagałoby od nas trzykrotnego podawania tegoż – po co sobie utrudniać życie?).
Krótki tutorial używania SVN:
- svn checkout svn+ssh://twój_login_na_berlios@svn.berlios.de/svnroot/repos/opensolarispl/trunk
Po tym poleceniu udajemy się na kawę/herbatę/lody/spacer/do kina (w zależności od prędkości łącza – ściąga ono całe repozytorium na dysk, aktualnie jest to 184MB); - svn update (lub svn up – wiele poleceń svn ma swoje wersje skrótowe)
Polecenia tego używamy w celu wyrównania naszej lokalnej kopii repozytorium z tą na serwerze – używamy go potem w zasadzie ciągle poza pierwszym inicjującym “checkout” – ściąga tylko różnice, dzięki czemu działa bardzo szybko; - svn [-m "opis zmian"] commit [opcjonalne nazwy plików]
Polecenie to wysyła naszą wersję zmian do repozytorium. Sprawdza najpierw, jakie pliki zmienialiśmy, następnie (jeśli nie określiliśmy od razu tego przez -m “opis zmian”) uruchomi nasz ulubiony edytor tekstu celem napisania krótkiego komentarza o dokonanych przez nas zmianach w plikach, po czym sprawdzi, czy zatwierdzane przez nas pliki nie zostały w międzyczasie przez kogoś innego zmienione w repozytorium – w takim przypadku zostaniemy poproszeni odpowiednim komunikatem o ręczne rozwiązanie problemu. Jeśli natomiast wszystko się powiedzie, dostaniemy komunikat o nowej wersji repozytorium.
Z pierwszego polecenia korzysta się raz, na początku (i tylko przy nim trzeba podawać dokładną ścieżkę oraz nasz login do repozytorium) – w dalszej pracy używa się pozostałych dwóch poleceń. Polecam zapoznanie się z manualem i dokumentacją od subversion – narzędzie to potrafi dużo więcej. Z przydatnych opcji mamy też na przykład:
- svn blame plik
Polecenie to nam wyświetla plik przy każdej linii wyświetlając numer wersji, gdzie ostatnia została zmieniona i przez kogo. - svn cat plik[@wersja]
Polecenie to po prostu wyświetla plik. W przypadku podanej wersji wyświetli nam, jak wyglądał on właśnie wtedy.
Powodzenia!
One Comment
Osobiście zalecam dodać opcję -t przy tworzeniu klucza. No i klucz bez hasła jest średnio bezpieczny, polecam zainteresować się programem keychain (http://www.gentoo.org/proj/en/keychain/)
Post a Comment